There was a boy... czyli męskich pułapek ciąg dalszy - cz. 3
Takim to cytatem (z piosenki Edena Ahbeza, rozpropagowanej później przez Nat King Cole'a) chciałbym zacząć kolejną część rozważań o specyficznych zachowaniach płci brzydszej. Wiem, że zalegam z dokładnym odniesieniem się do argumentów Anuszki i tekstu Pani Kingi Dunin o pornografii - cierpliwości, gdyż potrzebuję przynajmniej jednej wolnej godziny na zajęcie się tym. A z godziną ową krucho.
Tymczasem dziś chciałbym porozmawiać o chłopczykowatości. Temat niby nie nowy, co kawałek na różnych onetach i innych portalach pojawia się tekst o "Piotrusiach Panach". Ja jednak chciałbym zebrać to, co słyszę od koleżanek. Tak więc niniejsza notka nie jest do końca wyrażeniem mojego zdania na ten temat (jestem w trakcie zapoznawania się z materiałem), a raczej próbą przedstawienia, kompilacji i usystematyzowania  tego, co zgłaszała mi płeć piękna, co można określić właśnie chłopczykowatością, i co jest źródłem cierpień wielu kobiet.
W czym się owa chłopczykowatość przejawia? A mianowicie w tym, że:
1. Chłopczyk chce różnych "okołozwiązkowych" przyjemności, takich jak seks, przytulanie, miłe słowa, wsparcie, podziw, docenienie, komplementy, czułości - a z drugiej strony sam w związek angażować się nie chce;
2. Chłopczyk pojawia się i znika wtedy, kiedy chce - stąd nierzadko nie ma go właśnie wtedy, kiedy kobieta szczególnie go potrzebuje;
3. Chłopczyk nie chce przyjmować odpowiedzialności i konsekwencji swojego zachowania;
4. Jeżeli chłopczyk nie dostanie swojej porcji komplementów lub innych miłych słów, wycofuje się lub staje się agresywny;
5. Chłopczyk unika rozmów na jakiekolwiek poważniejsze tematy i otwierania się;
6. Chłopczyk kłamie, gdy coś nabroi;
7. Kobieta dla chłopczyka jest po pierwsze przytulanką, po drugie trofeum, po trzecie - wsparciem;
8. Chłopczyk bywa przywiązany do swojej mamusi, nic dziwnego więc, że szuka w kobiecie drugiej mamusi;
9. Chłopczyk budzi nierzadko uczucia opiekuńcze; bywa zabawny i uroczy;
10. Chłopczyk nie ma jasno sprecyzowanej misji i celu w życiu;
11. Chłopczyk b.często wybiera drogi, nie wymagające walki i niestawiające oporu - łatwe studia, pornografia zamiast zdobywania kobiety, czaty internetowe zamiast znajomości oko w oko, komputer i telewizor zamiast pasji, która wymagałaby wyjścia na zewnątrz (mniej lub bardziej metaforycznego), pracoholizm zamiast przemyślanego poukładania i ukształtowania drogi zawodowej, hałas zamiast ciszy, brnięcie w kłamstwo zamiast stanięcia w prawdzie, czekanie, aż decyzja sama się podejmie zamiast jej podjęcia etc.

To wszystko usłyszałem, i czasem obserwuję.
Jakie przyczyny? Co z tym zrobić? Czy faktycznie tak jest? Refleksje póki co pozostawiam Czytelnikom...   

Tagi: miłość, kobieta, seks, egoizm, mężczyzna, odpowiedzialność, chłopczyk
piekutowski 2009-06-14 11:46:54
skomentuj (18)